Ninka mieści się w swojej normie wiekowej, tzn. mówi poprawnie kilkanaście słów. Ale mamusia w jej wieku gadała już zdaniami, skutkiem czego nie mogę się pozbyć uczucia żalu, że ona jeszcze nie mówi – nie dlatego że jest gorsza, tylko dlatego że to gadanie jest takie fajne, a ja nie mogę się go doczekać!!! W tej małej, pięknej główce się tyle dzieje, a ja nie wiem co i dopraszam się o zwerbalizowanie tych przemyśleń! Poza tym dzieci które mówią wcześnie, mówią strasznie śmiesznie, a często dzieci, które zaczynają mówić późno, mówią od razu dość poprawnie, a to przekręcanie i słowotwórstwo jest takie słodkie…
Podsumujmy, co Miśka mówi poprawnie:
Mama
Tata
Ciocia
Nina (choć przeważnie mówi „Niania”, ale jak się leniuszek postara, to jest „Nina” bardzo wyraźne)
Nie
Daj
Trzy (każdy numerek to jest trzy, zapytana: ile masz rączek? Mówi radośnie: trzy!)
Chodź
Mam
Mam
Pupa
Pa pa
Ty
Ja
Ja
Mniam mniam (może to i nie pełnoprawne słowo, ale jak ona pięknie je mówi!)
Dzidzia
Dzieci (czasem jej się uda)
Kaja (czasem jej się uda)
Ewa (czasem jej się uda)
Dwa (czasem jej się uda)
Jaja (a lubi je przeogromnie, tak jak makaron i kukurydzę prawie ;) )
Nic
Halo
Czyta
Bach (w sensie dźwiękonaśladowczym, nie ten kompozytor ;) )
Buch
Krzak
Hak
Hop
Bubble ;)
Bye - bye
A tu jej radosne słowotwórstwo:
Baba (wiadomo)
Dziadzia (wiadomo)
Dziadzia (wiadomo)
Ta albo Taa w zależności od stopnia rozemocjonowania (tak)
Je (jest)
Bam (kościół)
Aufa (autobus, tramwaj też)
Am (jeść, je, jedzą)
Si (gorąco/e albo zimno/e)
Dzi (dziękuję, proszę, poproszę ;) )
Popo (pociąg)
Oba (zobacz)
Aba (żaba)
Ci ci (kotek)
Mu (krowa)
Ał ał (pies)
Io io (osioł)
Bee (owca)
Klo klo (koń)
Ama (ślimak)
Ti ta (zegar)
Ta ta ta (kura albo kaczka)
Kitchli (nie da się tego zapisać, królik, może to jest od „kic kic”???)
Ba (bakuś)
Bach (piłka)
Pa (pan, pani, parasol)
A-a-a (śpiewaj)
Bu (samochód, jedzie(my), jedźmy)
Ma (nie ma – w zasadzie „ma” to słowo, może powinnam je umieścić w pierwszej liście? ;) )
Buja (huśtawka, bujaj)
Ampa (lampa)
Tjata (traktor)
Od pewnego czasu Ninka coraz chętniej powtarza słowa, o które się ją prosi. Czasem nie mają one kompletnie nic wspólnego z pierwowzorem i jest to rozbrajające :) Ale wcześniej nie chciała próbować powtórzyć, bo czuła że jej nie wychodzi. Ambitna jest :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz