środa, 16 listopada 2011

Aktualny słowniczek

Od półtora tygodnia mamy długo wyczekiwaną eksplozję mowy :) Ninusia mówi kilka nowych słów dziennie, powtarza chętnie, buduje coraz dłuższe zdania, a mamusia nie posiada się z radości!
Nowe słowa na 2 latka:
Wyraźne:
osiem
siedem
łapa
baja
inny
mała (chętnie w wyrażeniach, np. mała dzidzia)
osioł
ptak
dach
dym
dom
domu (w domu albo do domu to ma oznaczać)
miś
piana
tutaj
tu
tam
moja
koło
Kaja i Olo (rodzeństwo cioteczne)
ciociu (już zaczyna odmieniać, wcześniej tylko ciocia)
nic
byk
idę, idzie, idź (niekoniecznie w odpowiedniej formie w odpowiednim miejscu ;))
je (coraz częściej zamiast am)
but, buty
czapa
siusiu
kupka (jak się uda)
już
nos
czoło
buzia
zima
lato
jesień (no prawie)
wiosna (tak bardzo prawie)
drzwi (dźwi)
liść
ptak 
ciach
ciacho
ciasto

Domyślne:
jeden – nie sposób zapisać jak to mówi, bo za każdym razem jest inaczej
juto (jutro)
siama
siamo (takie samo)
duja (duży, duża)
eme (zebra - why???)
ama (małpa - j.w.)
onio (okno)
siaba (szlaban)
kja kja (kra kra)
pam (pan)
paja (parasol, względnie parówka)
obja (obiad)
sićnie (ślicznie)
dobje (dobrze)
bjabo (brawo)
kjab (krab)
bwi (brwi)


Rozbrajające są też zdania, coraz dłuższe: „Cici je ma!” wskazując na miseczkę kota, którego akurat podczas tego spaceru nie spotkała z niej jedzącego, „Mała dzidzia tutaj”, „Mama idę, Niania idę”,Mama tu buty” etc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz